Witam!
Komentarze: 0
Znowu długo nie pisałam ! Jakoś mi się nie chciało. Dzisiaj w szkole było nawet wporzo. Przez dwie godziny nie mieliśmy lekcji bo nauczycielka nie przyszła więc poszliśmy rzucać się śniegiem. Dla nikogo nie miałam litości. ;) Po pewnym czasie na dwór wyszła jakaś starsza klasa i zaczęła rzucac nas śniegiem. Tak zaczęła się bitwa na śnieżki. Po chwili na dór wyszła klasa mojej siostry i wszytscy sie rzucaluśmy. Było bardzo fajnie. Pod koniec lekcji poszliśmy do klasy siostry bo u nich też nie było nauczycuelki. Troche sobie z nimi posiedziałam. Byli ze mną jeszcze Roland i Michaela. Po jakimś czasie weszła do klasy nauczycielka i sie spytała : " Was macht ihr hiere?? Habt ihr keine Schule??" Boshe! A mine miała.... Coś jej odburknęliśmy i wyszliśmy. Po powrocie do domu pooglądałam telewizję i poszłam się uczyć. Postanowiłam przypomnieć sobie duński. ;) Nawet mi trocje brakuje tego języka, jeszcze niedawno poznałam Dunkę, która tutaj mieszka. Na dzisiaj kończe. Pozdro dla spoko ziomów!! Papa!!
Dodaj komentarz